Skip to content

Recenzja: Smartfon Neffos X1 od TP-LINK

Stosunkowo niedawno do polskiej oferty TP-LINK trafił smartfon Neffos X1. To urządzenie było dostępne już dłuższy czas na rynku (zaprezentowane w Berlinie na targach IFA we wrześniu 2016) ale do Polski trafiło ono z dość mocnym opóźnieniem. Tak czy inaczej, ten telefon można już nabyć w sklepach, przez co wypadałoby rzucić na niego okiem i przyjrzeć się mu nieco bliżej. Dzięki uprzejmości TP-LINK Polska, Neffos X1 trafił do mnie na testy i postanowiłem napisać krótką recenzję tego sprzętu w kontekście pozostałych smartfonów Neffos, którymi miałem okazję się bawić w przeszłości, tj. modelami C5, C5 MAX, Y5 i Y5L. Czy Neffos X1 jest nas w stanie czymś zaskoczyć w stosunku do wcześniejszych modelów tych TP-LINK'owych smartfonów?

Zawartość opakowania Neffos X1

Poniżej znajdują się fotki opakowania, w którym trafił do mnie Neffos X1, oraz tego co było w środku:

Specyfikacja Neffos X1

Wiemy zatem co TP-LINK wsadził do opakowania z Neffos X1. Przyjrzyjmy się teraz kluczowemu elementowi paczki, czyli samemu smartfonowi. Telefon nie jest w zasadzie duży i ciężki. Jego wymiary oscylują w granicach 142/71/7,95 mm. (dł/sz/gr). Waga zaś zamyka się w 135 gramach.

Jako, że jest to smartfon o przekątnej ekranu 5", to wypadało by skontrastować te gabaryty z innymi smartfonami TP-LINK, które mają tę samą przekątną, czyli Neffos Y5 i C5. O ile długość i szerokość tych telefonów jest w zasadzie podobna, o tyle Neffos X1 jest cieńszy prawie o 1 mm. Stało się tak za sprawą zastosowania technologii "in-cell" w wyświetlaczu, co zredukowało ilość warstw, z których wyświetlacz smartfona się składa. Mniej warstw, to cieńszy wyświetlacz, a cieńszy wyświetlacz, to za razem cieńszy i lżejszy smartfon.

Metalowa obudowa

W przypadku Neffos X1 mamy do czynienia z obudową metalową (aluminium). Tę cechę można zaliczyć jak najbardziej na plus, bo metalowa obudowa poprawia znacznie nie tylko trwałość smartfona ale też i jego wygląd.

Niemniej jednak, jeśli się uważniej przyjrzymy, to ta obudowa obok górnej i dolnej krawędzi ma plastikowe elementy.

Może i za sprawą tej "nie do końca" metalowej obudowy Neffos X1 prezentuje się całkiem przyzwoicie ale też tego urządzenia nie da się za bardzo trzymać w sposób pewny. Ten metal jest bardzo śliski, a producent nie zadbał o to, by w jakiś sposób zabezpieczyć telefon przed wyślizgnięciem się z dłoni. Nawet ten plastik, który był obecny w poprzednich smartfonach Neffos zapewniał o wiele pewniejszy chwyt.

Górna krawędź obudowy skrywa gniazdo słuchawkowe w standardzie minijack (3,5 mm) oraz mikrofon.

Na dolnej krawędzi po lewej stronie mamy ulokowany mikrofon do rozmów. W środku mamy port mikro USB, a po prawej zaś jest głośnik multimedialny (mono).

Jeśli chodzi zaś o lewą krawędź, to w Neffos X1 nie jest ona już niezagospodarowana. Mamy tutaj w zasadzie dwa elementy, których nie spotkamy w starszych modelach Neffos'ów. Jednym z nich jest przycisk (a właściwie przełącznik) Mute służący do wyciszania dźwięków smartfona. W sumie ciekawa rzecz. Niżej zaś jest wysuwana tacka na karty SIM/mikro SD, którą można wyciągnąć przez wsunięcie igły w dziurkę widoczną obok (igła w zestawie):

Na prawej krawędzi zaś mamy standardowo przyciski głośności (VolumeUp/VolumeDown) oraz przycisk zasilania (Power).

Przednia część w smartfonie Neffos X1 tuż pod górną krawędzią prezentuje się w zasadzie również standardowo. Mamy tutaj dwa czujniki (światła i zbliżeniowy), głośnik, aparat selfie oraz diodę powiadomień.

Natomiast tuż przy dolnej krawędzi mamy trzy przyciski: wstecz, home, oraz lista używanych aplikacji:

Wyświetlacz IPS 5.0"

Wyświetlacz w Neffos X1 jest zrobiony w technologi IPS. Przekątna tego wyświetlacza to 5 cali, a rozdzielczość to 1280x720 px. Jak łatwo możemy wyliczyć, ilość punktów na cal (PPI) to około 293,7 i jest to akceptowane minimum, które moim zdaniem powinien spełniać dobry smartfon. Obraz jest ostry i bez przekłamań kolorów. Kąty widzenia również są bardzo dobre i pod względem samego wyświetlacza nie mogę złego słowa o Neffos X1 powiedzieć.

Wyświetlacz jest chroniony szkłem Corning Gorilla Glass i jak widać na poniższej fotce, samo szkiełko jest zaokrąglone na krawędziach, co wpływa też bardzo pozytywnie na sam wygląd Neffos'a X1.

Ta szybka ma mieć warstwę ochronną przed tłuszczem, brudem i innymi takimi zanieczyszczeniami, które mogą zostać naniesione na ekran smartfona przy jego codziennym użytkowaniu. Moim skromnym zdaniem, ta warstwa (jeśli jest) w zasadzie nic nie daje. Praktycznie po paru minutach używania telefonu, na ekranie była już cała masa odcisków.

To co mnie jednak interesuje najbardziej pod względem ekranu, to jego responsywność na dotyk. Do tej pory tylko w przypadku Neffos'a Y5L były z tym elementem problemy i ekran działał tam trochę nie tak jak powinien (czasami po przyciśnięciu nie było żadnej reakcji). W pozostałych Neffos'ach ekran reagował przyzwoicie i dość precyzyjnie. Podobnie jest w przypadku Neffos X1, gdzie mizianie ekranu nie sprawia żadnych problemów.

Nie bez znaczenia tutaj jest też fakt zastosowania technologii TDDI (Touch and Display Driver Integration), która poprawia reakcję wyświetlacza na dotyk, przez co wyświetlacz reaguje praktycznie natychmiast nawet na najdelikatniejsze muśnięcie powierzchni ekranu smartfona. Technologia TDDI niesie ze sobą także redukcję ilości energii, której wyświetlacz wymaga do pracy. W ten sposób Neffos X1 powinien nieco dłużej wytrzymać przy włączonym ekranie. No i oczywiście TDDI upraszcza produkcję samego wyświetlacza, co przekłada się też na jego niższy koszt.

Ilość punktów dotykowych, które wyświetlacz w Neffos X1 jest w stanie rozpoznać w tym samym czasie, to co najmniej 10 (brakło palców do testów) i w zasadzie tylko Neffos Y5 był w stanie również pochwalić się takim wynikiem. Neffos C5 i C5 MAX miały tych punktów 5.

Jasność maksymalna wyświetlacza jest bardzo dobra i w zasadzie nigdy nie miałem jej nic do zarzucenia w żadnym z testowanych przeze mnie smartfonów Neffos. Niemniej jednak, w poprzednich modelach, jasność minimalna była moim zdaniem trochę za duża, przez co nie dało się komfortowo pracować na tych urządzeniach w absolutnej ciemności. Ta kwestia minimalnego poziomu jasności została poprawiona w Neffos X1. Ekran w tym telefonie jest wyraźnie ciemniejszy na minimalnych ustawieniach jasności i to urządzenie się nadaje idealnie dla osobników działających w nocy, do których również i ja się zaliczam.

Procesor Helio P10 (8 rdzeni)

Pracując trochę ze smartfonami wyposażonymi w SoC od producentów Mediatek oraz Qualcomm, mam lekkie porównanie w stosunku do tego, co takie urządzenia są w stanie zaoferować miłośnikom ukorzeniania systemu Android i cieszę się, że TP-LINK postanowił wykorzystać SoC tego pierwszego producenta, jako że układy od Mediatek zapewniają większą odporność na ewentualne programowe uszkodzenie telefonu. W Neffos X1 mamy zatem SoC MT6755, w skład którego wchodzi min. procesor Helio P10 mający 8 rdzeni opartych o 64-bitową architekturę ARM Cortex-A53.

Może i mamy w sumie 8 rdzeni ale cztery z nich są taktowane zegarem 1,8 GHz, natomiast pozostałe cztery zegarem 1 GHz. Do tej pory tylko Neffos C5 MAX posiadał 8 rdzeni ale tam wszystkie z nich były taktowane zegarem 1,3 GHz. Które z tych dwóch rozwiązań jest lepsze? Ja bym się skłaniał ku temu, które znalazło zastosowanie w Neffos X1, choć przydałaby się dokładna analiza pracy tych dwóch SoC, by mieć pewność. Proces technologiczny tego SoC'a to 28 nm, czyli dokładnie taki sam jak w przypadku SoC pozostałych Neffos'ów.

W skład SoC MT6755 wchodzi również dwurdzeniowy układ graficzny ARM Mali-T860 MP2 taktowany zegarem 550 MHz. Ten układ nieco szybszy niż ten zastosowany w Neffos C5/C5 MAX, gdzie mieliśmy do dyspozycji ARM Mali-T720 MP2 taktowany zegarem 450 MHz. W specyfikacji układu graficznego Neffos'a X1 można wyczytać, że jest on w stanie wyświetlić obraz w 1920x1080 px (FHD) ale prawdopodobnie z racji mniejszego wyświetlacza (5") mamy rozdziałkę 1280x720 px (HD). Układ ARM Mali-T860 MP2 posiada wsparcie dla API OpenGL ES 3.1, OpenCL 1.2 oraz DirectX 11.1 .

Pamięć RAM i flash (2G/16G)

Neffos X1 w zasadzie ma dwie wersje. Pierwsza z nich jest nieco uboższa, bo posiada jedynie 2 GiB pamięci operacyjnej RAM oraz 16 GiB pamięci flash. Ta nieco bardziej rozbudowana wersja ma 3 GiB pamięci RAM i 32 GiB flash. Do mnie trafiła ta pierwsza wersja.

TP-LINK w części w swoich smartfonów Neffos stosował już konfigurację 2/16 GiB i w momencie, gdy te telefony zaczynały trafiać na rynek (Styczeń 2016), to miały one nawet całkiem przyzwoite parametry, przynajmniej jak na niezbyt drogi sprzęt mobilny. Dziś jednak te 2 GiB pamięci RAM to już trochę mało i przydałoby się myśleć nad standardem 3 GiB. Podobnie sprawa wygląda w przypadku pamięci flash, gdzie 16 GiB może jeszcze zadowoli sporo osób ale na pewno nie na długo biorąc pod uwagę to do czego użytkownicy wykorzystują obecnie swoje telefony.

Poniżej jest fotka obrazująca wykorzystanie pamięci RAM tuż po uruchomieniu się smartfona:

No niestety system w Neffos X1 się rozrósł dość znacznie i te 700 MiB zjada praktycznie od tak. Dlatego te 2 GiB pamięci, to nie jest dużo przy tak żarłocznym systemie. Nie damy rady też w żaden sposób wyłączyć preinstalowanych aplikacji i możemy zapomnieć o odciążeniu w ten sposób systemu smartfona.

Jeśli zaś chodzi o podział pamięci flash na partycje, to jest on podobny do tego, który mogliśmy obserwować w przypadku Neffos C5/C5 MAX. Partycja /system/ jest nieco mniejsza (o 0,5 GiB), przez co na dane użytkownika pozostaje nam mniej więcej tyle samo miejsca, tj. około 10 GiB. Biorąc pod uwagę, że w Neffos X1 rozmiar stock'owego ROM'u jest w granicach 3 GiB, to nic więcej nie uda nam się wyskrobać z tego układu partycji.

Póki co nie wiem też za bardzo jak rozumieć podpięcie device mapper'a pod partycję /system/ . Być może ta sprawa się wyjaśni przy okazji próby ukorzenienia Androida w tym telefonie.

Kamera główna 13 mpix i kamera selfie 5 mpix

W Neffos X1 mamy zamontowane dwie kamery. W zasadzie są one ulokowane w standardowych miejscach, tj. jedna na tylnej części obudowy pod górną krawędzią, a druga z przodu tuż nad wyświetlaczem. Poniżej fotka głównej kamery:

Ta główna kamera ma 13 mpix i pochodzi od SONY (sensor IMX258 z przysłoną f/2.0). Ma ona również zaimplementowany mechanizm PDAF (Phase Detection Auto Focus), przez co obiekty w ruchu są w zasadzie cały czas ostre (sporo mniej czasu zajmuje kamerze, by te obiekty wyostrzyć). Zdjęcia i materiały video z głównej kamery są przyzwoitej jakości, przynajmniej przy dobrym oświetleniu obiektu.

Różnica w tej głównej kamerze w stosunku do poprzednich modelów smartfonów Neffos jest bardzo widoczna w momencie, gdy zmieniamy położenie smartfona i chcemy fotografować inny obiekt. W Neffos X1 możemy to robić praktycznie natychmiast, a w Neffos C5 MAX przykładowo trzeba było chwilę poczekać, aż autofokus złapie ostrość, co zwykle zajmowało 1-2 sekundy. W Neffos X1 to opóźnienie zostało niemalże wyeliminowane całkowicie.

Trochę gorzej sprawa ma się, gdy zdjęcia trzeba robić w ciemnych miejscach, gdzie nie dociera już tak dużo światła, ewentualnie też po zmroku. W takich sytuacjach ilość szumu jaki można zaobserwować na zdjęciu jest już dość spora ale i tak Neffos X1 wypada lepiej niż Neffos C5 MAX, który do tej pory miał najlepszą kamerę. Tak czy inaczej przydałoby się popracować nad tym aspektem pracy smartfona.

Kamera selfie też została podrasowana, choć w dalszym ciągu ma 5 mpix. To co się rzuca w oczy odnośnie tej kamery, to zwiększona rozdzielczość rejestrowania materiałów video w stosunku do tego co oferowały poprzednie modele Neffos. Dla przypomnienia, nawet Neffos C5 MAX (ten najmocniejszy do tej pory) oferował rejestrowanie obrazu z kamery selfie jedynie w 480p (640x480 px). Neffos X1 jest w stanie swoją kamerą selfie rejestrować obraz maksymalnie w rozdzielczości 1920x1080 px przy 30 FPS i można w zasadzie uznać, że era VGA w kamerach selfie w przypadku Neffos'ów jest już raczej za nami.

Obraz i dźwięk z kamer jest zapisywany w kontenerze 3GP. Video jest kodowane przy pomocy H.264, a audio przy pomocy ACC. Poniżej znajdują się parametry obrazu, które można zarejestrować przy pomocy kamer w Neffos X1:

Rozdzielczości zdjęć
   Kamera główna: 3120x4160 px, 3072x3072 px oraz 2304x4096 px
   Kamera selfie: 2560x1920 px, 1920x1920 px oraz 1440x2560 px
Rozdzielczości video (przy 30 FPS)
   Kamera główna: 1920x1080 px, 1280x720 px oraz 640x480 px
   Kamera selfie: 1920x1080 px, 1280x720 px oraz 640x480 px

Ja w zasadzie nacisk kładę jedynie na jakość głównej kamery, bo kamera selfie mnie zbytnio w ogóle nie interesuje. I o ile jakość fotek czy filmów z głównej kamery (przy dobrym oświetleniu) jest bardziej niż zadowalająca, to szkoda, że jakość audio w tych materiałach video nie jest najlepsza (bitrate 128 kbit/s). Moim zdaniem przydałoby się popracować trochę nad rejestrowaniem dźwięku tak, by dobić to tych 256/320 kbit/s.

Dwie diody LED

Tuż pod głównym aparatem, Neffos X1 ma umiejscowione dwie diody LED. Jedna z tych diod jest w kolorze białym, a druga w kolorze pomarańczowym.

Podczas robienia zdjęć, obie te diody się zapalają i dość przyzwoicie doświetlają obszar, który fotografujemy. Niemniej jednak, diody w smartfonach służą nie tylko jako lampa błyskowa podczas cykania fotek ale też przydają się jako latarka. W przypadku Neffos'a X1 tylko jedna z tych diod się zapala (ta biała), gdy aktywujemy aplikację latarki. Ma to swoje wady i zalety.

Jeśli chodzi o wady, to jedna jest oczywista, tj. sporo słabsze oświetlenie niż w przypadku, gdy dwie diody byłyby zapalone w tym samym czasie. Zaletą z kolei jest fakt, że dwukrotnie mniej energii idzie na zasilanie latarki, bo przecie świeci się tylko jedna dioda, przez co nie cierpi aż tak bardzo na tym bateria.

Pewnie zdania będą podzielone w sprawie jednodiodowej latarki w przypadku, gdy smartfon dysponuje dwiema diodami. Ja jednak widząc różnice w oświetleniu sceny przez Neffos X1 i C5/C5 MAX (one też mają dwie diody) uważam, że latarka w tych starszych modelach wypada bez porównania lepiej i ja bym jednak skłaniał się ku opcji dwudiodowej latarki. Najlepiej to zawsze dorobić opcję w systemie umożliwiającą użytkownikowi określenie ile diod ma się zapalić i problem się automatycznie rozwiąże sam.

Wbudowana bateria 2250 mAh i brak fast charging

TP-LINK w modelu Neffos X1 zdecydował się na zastosowanie niewymiennej baterii. Trochę szkoda, choć z takim rozwiązaniem mogliśmy się już spotkać w Neffos C5 MAX ale tamten smartfon można było bez problemu rozkręcić i tę baterię wymontować. W przypadku Neffos X1 takiej opcji zostaliśmy niestety pozbawieni. Ja osobiście byłbym w stanie pójść na kompromis w przypadku wbudowanych baterii ale tylko i wyłącznie, gdy byłyby one nieco większe, tj. ~3000-4000 mAh. Niestety w przypadku smartfona Neffos X1 bateria nie należy do najpojemniejszych. Deklarowana przez TP-LINK pojemność to 2250 mAh, zatem nie jest to dużo.

Do zestawu została dołączona ładowarka 5V/1A. Czas ładowania smartfona Neffos X1 od 0-100% wyniesie zatem około dwóch godzin.

W ramach testu chciałem sprawdzić czy Neffos X1 jest w stanie wyciągnąć z mojej ładowarki (3,1A) nieco więcej niż z tej co jest dołączona do zestawu. Wygląda na to, że ten smartfon jest w stanie ładować się prądem w granicach 2A. Nie wiem jednak od czego zależy czy tak w istocie będzie, bo w większości przypadków ładowania, Neffos X1 nie chce pobierać więcej niż te 0,95A. Czasami jednak po zresetowaniu telefonu i podłączeniu go pod mocniejszą ładowarkę, można zaobserwować zwiększony pobór energii:

Tempo w jakim Neffos X1 się rozładowuje podczas spoczynku jest raczej przeciętne. By rozładować w pełni naładowany smartfon potrzeba około 16-18 dni. W przypadku, gdy używamy urządzenia, to ten czas skróci się dość znacznie. W teście PC MARK, Neffos X1 osiągnął wynik około 6,5 godziny. Biorąc pod uwagę, że poprzednie wersje Neffos'ów miały wyniki w granicach 8-9 godzin, to Neffos X1 wypada pod tym względem dość słabo.

Wysuwana tacka na karty SIM/mikro SD

Obudowy w Neffos X1 nie da się łatwo ściągnąć, tak jak to miało miejsce w starszych modelach smartfonów TP-LINK'a. Trzeba zatem skorzystać z innego rozwiązania jeśli chodzi o położenie kart SIM oraz kary mikro SD.

W poprzednich modelach Neffos zdejmowaliśmy obudowę i odsłanialiśmy tym samym dwa sloty na karty SIM i jeden slot na kartę mikro SD. Zwykle część z tych slotów była przysłonięta przez baterię. W przypadku Neffos X1, karty SIM i karta SD są umieszczana na tacce, którą trzeba wysunąć z lewej krawędzi smartfona:

Tej tacki nie da rady wysunąć bez dedykowanego narzędzia (ewentualnie zwyczajnej igły do szycia). Czynność zmiany czy zamiany kart nie należy zatem do przyjemnych i raczej nie przeprowadzimy tego zabiegu w terenie, bo musimy przy sobie posiadać kawałek cienkiej igły, by tę tacę wysunąć.

Wyłącznie karty SIM w standardzie nano

Dziś już spora część operatorów GSM oferuje docięte karty SIM i w ten sposób możemy mieć standardową kartę SIM lub też jej wersję mikro/nano. Neffos X1 akceptuje jedynie karty w tym najmniejszym standardzie. Powoduje to oczywiste problemy w przypadku kart SIM niektórych operatorów, w tym Aero2.

Oczywiście można spróbować tę kartę dociąć do standardu nano SIM ale jeśli nie mamy wprawy w przycinaniu kart, to możemy taką kartę sobie jedynie uszkodzić. Nie wiem czy Aero2 oferuje karty w standardzie nano ale w przypadku każdego innego operatora GSM można zwykle poprosić o duplikat karty w takim właśnie formacie, choć to zwykle wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Albo dual SIM, albo karta SD

To co zaskakuje w przypadku Neffos X1, to rozwiązanie jakie zostało zastosowane w przypadku kart SIM i karty mikro SD. Ja jestem jak najbardziej za miniaturyzacją wszystkiego co się tylko da ale nie przepadam zbytnio za uszczuplaniem funkcjonalności właśnie za sprawą miniaturyzacji. Neffos X1 niby ma wsparcie dla dwóch kart SIM (obie 2G/3G/LTE) ale nie w momencie, gdy chcemy korzystać z karty mikro SD (SDXC do 128G). Mamy zatem niezbyt przyjemną sytuację, gdzie musimy wybrać między korzystaniem z dual SIM lub jednej karty SIM i karty mikro SD. W poprzednich smartfonach Neffos mogliśmy korzystać zarówno z dual SIM jak i karty SD. Czemu na takie samo rozwiązanie w przypadku Neffos X1 nie zdecydował się TP-LINK? Tego nie wiem ale dla mnie to poważny minus.

Oczywiście osobom, które korzystają tylko z jednej karty SIM, tego typu rozwiązanie raczej nie będzie przeszkadzać. Podobnie w przypadku osób, które już odeszły od stosowania kart mikro SD. Ja jednak uważam, że jeśli smartfon ma flash o pojemności mniejszej niż te 64 GiB (no może niech będzie i 32 GiB), to powinien mieć dedykowany slot na kartę SD bez kombinowania przy tym z dual SIM.

Idąc dalej, wypadało by wspomnieć o kłopotach jakie to powyższe rozwiązanie będzie sprawiać przy próbie wyciągania karty mikro SD z telefonu. Jako, że zarówno karta mikro SD jak i karta SIM znajdują się na tej samej tacce, to nie mamy możliwości wyciągnięcia samej karty mikro SD bez wyciągania jednocześnie karty SIM. Android umożliwia nam przecież odmontowanie systemu plików karty i usunięcie tego nośnika danych bez potrzeby wyłączania telefonu. Podobnie w przypadku, gdy nową kartę mikro SD chcemy podłączyć do smartfona. No niestety w przypadku Neffos X1 trzeba będzie ten smartfon wyłączać za każdym razem, bo w przeciwnym razie możemy coś sobie uszkodzić.

Łączność 2G/3G/LTE

Oba gniazda SIM są przystosowane do obsługi kart w trybie 2G, 3G i LTE. Niemniej jednak, przy korzystaniu z dual SIM, tylko jedna z kart może zostać przestawiona w tryb 3G/LTE. Ta druga karta będzie działać jedynie w trybie 2G.

W Neffos X1 mamy modem LTE kategorii 4 (CAT4) umożliwiający transfer danych z prędkością do 150/50 mbit/s. Ten modem obsługuje standardowe europejskie pasma częstotliwości dla LTE w technologi FDD, kanały B1/B3/B5/B7/B8/B20 (2100/1800/850/2600/900/800 MHz). Neffos X1 jest także w stanie obsługiwać standardy DC-HSPA+/HSPA/UMTS: B1/B5/B8 (2100/850/900 MHz) oraz EDGE/GPRS/GSM: B2/B3/B5/B8 (1900/1800/850/900 MHz). Poniżej znajduje się fotka obrazująca transfer danych za pośrednictwem tego właśnie modemu:

WiFi 2,4 GHz i 5 GHz

Standardowo smartfony dysponują już radiami WiFi operującymi w paśmie częstotliwości 2,4 GHz. Wszyscy jednak wiemy, że to pasmo jest już zapchane i trzeba migrować na pasmo 5 GHz. Niemniej jednak, te niskobudżetowe smartfony zwykle nie posiadają radia 5 GHz. Zdziwiłem się trochę, gdy podczas wstępnej konfiguracji zobaczyłem na ekranie dwie moje sieci WiFi:

Jedna z tych sieci jest na paśmie 2,4 GHz, a druga na 5 GHz. Zatem Neffos X1 jest w stanie łączyć się bezprzewodowo w obu pasmach, co znacznie pomoże nam w migracji na to mniej zatłoczone pasmo i tym samym poprawi komfort przy korzystaniu z internetu na smartfonie. Jak jednak prezentuje się transfer danych w obu tych pasmach? Spójrzmy na poniższą fotkę (po lewej 5 GHz, po prawej 2,4 GHz)

Widzimy zatem, że w ilość przesyłanych danych w obu sieciach WiFi jest mniej więcej taka sama. Niestety producent nie podaje w specyfikacji informacji dotyczących właściwości czipów bezprzewodowych i w zasadzie nic poza uzyskaną prędkością transferu danych nie da się póki co napisać.

Jeśli chodzi zaś o zasięg, to jest on w zasadzie przeciętny ale też dużą rolę tutaj ogrywa sam router, zwłaszcza w paśmie 5 GHz. Ja akurat mam router Archer C2600 i Neffos X1 jest w stanie komunikować się z routerem w obu sieciach nawet przez te 2-3 grubsze ściany, choć jakoś sygnału się dość mocno degraduje.

Siła sygnału dla pasma 2,4 GHz:

Siła sygnału dla pasma 5 GHz:

Bluetooth 4.1

Wersja Bluetooth, która została zastosowana w Neffos X1 to 4.1 i w zasadzie ten standard powinien nam wystarczyć. Niemniej jednak, trzeba pamiętać o tym, że Bluetooth 4.1 już jest dość leciwy, bo został ogłoszony pod koniec 2013 roku. Od tamtego czasu do oficjalnej prezentacji Neffos'a X1 zdążył się już pojawić standard 4.2 (pod koniec 2014 roku).

GPS/GLONASS/AGPS

Jeśli chodzi zaś o GPS, to Neffos X1 został naturalnie w stosowny odbiornik wyposażony. Mamy tutaj również wsparcie dla mechanizmu A-GPS (Assisted GPS) oraz GLONASS (Globalnaja Nawigacionnaja Sputnikowaja Sistiema).

Neffos X1 łapie FIX'a bardzo szybko (dosłownie parę sekund), zwłaszcza na otwartym terenie. Gdy znajdujemy się w pomieszczeniu, to ten czas będzie naturalnie dłuższy ale i tak zamknie się w granicach kilkunastu sekund.

W specyfikacji Neffos X1 można wyczytać, że ten smartfon potrafi korzystać nie tylko z nawigacji GPS i GLONASS ale także Galileo. Niestety nie udało mi się nawiązać połączenia z żadnym europejskim satelitą.

Radio FM

W Neffos X1 nie mogło także zabraknąć odbiornika FM. Może i obecnie praktycznie wszystkie radiostacje są dostępne w internecie, a mając na smartfonie WiFi czy LTE, to możemy włączyć sobie ulubioną stację w prawie każdym zakątku świata. Niemniej jednak, cieszę się, że tego typu zabawka w dalszym ciągu jest implementowana w smartfonach.

Wbudowany głośnik

Do dźwięków wydobywających się z urządzenia jakim jest smartfon wielu z nas nie przykłada większej wagi. Ja akurat zaliczam się do tych osobników, których ten aspekt pracy telefonu interesuje w znacznym stopniu. Czasy, w których "telefon służył do dzwonienia" już dawno są za nami i ja od smartfona oczekuję czegoś więcej niż jedynie proste realizowanie rozmów głosowych czy wysyłanie SMS'ów. Jedną z tych rzeczy jest zdolność odtwarzania muzyki. O ile praktycznie każdy smartfon potrafi odtwarzać MP3 czy też i inne formaty muzyczne, o tyle jakość dźwięku wydobywającego się z wbudowanego w smartfon głośnika pozostawia zwykle wiele do życzenia.

Po przygodach z poprzednimi smartfonami od TP-LINK'a nie sadziłem, że coś w kwestii dźwięku ulegnie zmianie. No bo jakby nie patrzeć, do tej pory jakość dźwięku w smartfonach tego producenta nie była za dobra. Załadowałem zatem na swojego Neffos'a X1 kilka ulubionych piosenek i wcisnąłem przycisk Play i tu nastąpiło niemałe zdziwienie z mojej strony. Okazuje się, że w Neffos X1 dźwięk jest naprawdę dobrej jakości i w zasadzie deklasuje to z czym mieliśmy do czynienia w Neffos C5, C5 MAX, Y5 czy Y5L. Nie sądziłem, że taka drastyczna zmiana i to na plus jest możliwa ale jak widać (a właściwie słychać) TP-LINK nad tym kluczowym jak dla mnie elementem smartfona przysiadł i trochę popracował, co mnie bardzo cieszy.

Druga ważna kwestia tycząca się tego wbudowanego głośnika, to jego umiejscowienie. W końcu strumień dźwięku jest wypychany przez krawędź smartfona (w tym przypadku dolną), a nie przez tylną część obudowy tak jak to miało miejsce we wcześniejszych modelach Neffos. Dzięki takiemu zabiegowi, w końcu można położyć smartfon płasko na stole bez zasłaniania głośnika i tłumienia wydobywających się z niego dźwięków.

Słuchawki

Do smartfona Neffos X1 zostały dołączone także słuchawki. Prawdę mówiąc niezbyt przepadam za tego typu słuchawkami i gdyby miał wybierać, to jednak wolałbym te słuchawki, które były dołączane do zestawów z Neffos C5 czy C5 MAX. Nie chodzi o jakość dźwięku, bo ta zdaje się nawet być sporo na plus dla tych słuchawek dołączonych do Neffos X1 ale nie przypadł mi do gustu ich design. Niemniej jednak, dobrze, że słuchawki są w zestawie, a dźwięk który można w nich usłyszeć nie kaleczy uszu.

Dioda powiadomień

Pierwszym modelem Neffos jaki wpadł mi w łapki był C5. Nie posiadał on żadnej diody powiadomień. Późniejsze modele TP-LINK'owych smartfonów, którymi miałem okazję się bawić, miały już tę diodę ale tylko w modelu C5 MAX można było się spotkać z różnymi kolorami tej diody, a konkretnie były to kolory czerwony i zielony.

Z tego co obserwuję, to ta dioda powiadomień została nieco podrasowana w Neffos X1. W przypadku tego modelu smartfona, ta dioda posiada standardowy kolor czerwony i zielony ale dodatkowo także został dodany kolor pomarańczowy. Dla wielu ludzi dioda powiadomień może być zbędnym wynalazkiem ale dzięki niej możemy w pewnych sytuacjach rozpoznać, o co chodzi naszemu smartfonowi i to bez potrzeby dotykania samego urządzenia. Im bardziej kolorowa jest ta dioda, tym lepiej.

Czujniki

Neffos X1 jest wyposażony w szereg czujników. W zasadzie to mamy do czynienia z tymi samymi czujnikami, co w przypadku pozostałych smartfonów TP-LINK'a ale z jedną drobną różnicą -- żyroskop. Mamy zatem do dyspozycji pięć czujników: akcelerometr, czujnik światła oraz czujnik zbliżeniowy (łapie z 5 cm), magnetometr (mamy wbudowany w smartfon kompas), no i wspomniany wcześniej żyroskop, którego mi najbardziej brakowało w poprzednich Neffos'ach:

Czytnik linii papilarnych

Wielu użytkowników smartfonów, w tym tez i ja, nie zbyt przepada za wynalazkami biometrycznymi, które są implementowane w tych urządzeniach. Chodzi oczywiście o różnego rodzaju skanery siatkówek czy odcisków palców. Neffos X1 został wyposażony właśnie w jeden taki czytnik, który umożliwia "zabezpieczenie" telefonu w oparciu o unikalny wzór jaki tworzą linie papilarne na naszych dłoniach. Oczywiście to zabezpieczenie daje nam jedynie fałszywe poczucie bezpieczeństwa, bo dłonie zawsze mamy przy sobie i jeśli ktoś chciały odblokować nasz telefon, to bez problemu może nas zmusić do przystawienia jednego czy drugiego palca do czytnika. Dlatego ja jednak wolę pozostać przy tradycyjnej metodzie zwykłego hasła (czy nawet kodu PIN), które może i ma o wiele mniej kombinacji niż układ linii papilarnych ale za to wydobycie go bez pozostawiania widocznych śladów jest o wiele trudniejsze.

Taki czynnik odcisków nie jest też skazany z góry na porażkę. Można bowiem wykorzystać inne części ciała niż opuszek palca wskazującego naszej prawej ręki. Sprawdziłem jak sobie ten czytnik poradzi z losowym punktem na przedramieniu, gdzie odcisków palców raczej nikt z nas nie posiada (a może posiada?). Co ciekawe, bez problemu dało radę za pomocą takiego "odcisku palca" odblokować telefon. Można zatem wykorzystać chyba dowolny punkt na naszym ciele jako taki odcisk, a to z kolei już znacznie komplikuje odblokowanie telefonu komuś kto nie wie, który kawałek naszego ciała sobie zeskanowaliśmy. Oczywiście w dalszym ciągu można nas podpatrzeć podczas odblokowywania telefonu i ustalić z dużym przybliżeniem ten punkt.

Android 6.0 Marshmallow

W Neffos X1 mamy instalowany Android w wersji 6.0 (Marshmallow). Dobrze chociaż, że TP-LINK odszedł już od wersji 5.1 ale obecnie 6.0 jest już dość starym system i przydałoby się patrzeć nieco przychylniej na 7.1 (Nougat), zwłaszcza, że producent Neffos'ów nie chce zbytnio aktualizować starszych wersji Androida do nowszych.

Zostawmy kwestię świeżości systemu i skupmy się bardziej na pracy tego Androida, który zagościł w Neffos X1. To oprogramowanie, które jest wgrane standardowo, działa bardzo płynnie i nie powinno to być zaskoczeniem, bo jakby nie patrzeć Neffos X1 jest wyposażony w 2 lub 3 GiB pamięci operacyjnej RAM i nawet na tym słabszym wariancie Android działa bez zacięć.

To co może przysporzyć o ból... głowy, to niemal 3 GiB ROM i jest to wzrost prawie o 1 GiB w stosunku do poprzednich smartfonów Neffos. Jest to bardzo dużo biorąc pod uwagę fakt, że LineageOS ma około 600-700 MiB. Oczywiście wszystkie aplikacje od Google, które są standardowo w Neffos X1, zajmują dodatkowe 1 GiB ale co znajduje się na pozostałym 1 GiB przestrzeni? Póki co nie znam odpowiedzi na to pytanie.

Idąc dalej. Neffos X1 utylizuje w znacznym stopniu pamięć RAM. Po uruchomieniu się systemu, ilość zjadanej pamięci jest w granicach 1 GiB. Dość sporo jak na stock'owe oprogramowanie, a przecież jeszcze do tego dojdą nam nasze własne aplikacje. Łatwo zatem wywnioskować, że instalując dodatkowe oprogramowanie zacznie nam brakować pamięci. Dlatego też jeśli mielibyśmy możliwość wyboru między Neffos X1 z 2 GiB i 3 GiB pamięci RAM, to decydujmy się na tę drugą opcję.

USB-OTG

Poprzednie modele Neffos'ów cierpiały na brak porządnego wsparcia dla USB-OTG (On-The-Go). W zasadzie to tylko Neffos C5 MAX był w stanie obsługiwać zewnętrzne myszki i klawiatury ale nie byliśmy w stanie już podłączyć do niego pendrive czy zewnętrznego dysku, no chyba, że na alternatywnym firmware.

Wygląda na to, że kwestia USB-OTG została rozwiązana przez TP-LINK raz na zawsze w Neffos X1. Tutaj stock'owy firmware jest w stanie obsłużyć nie tylko myszkę czy klawiaturę ale również i pendrive czy dyski.

Jedyny problem jaki napotkałem w przypadku tych zewnętrznych nośników informacji, to brak wsparcia dla innych systemów plików niż FAT. Android jest w stanie rozpoznać kilka partycji na tym samym nośniku ale jeśli będą one miały inny system plików niż FAT, to nie zostane uwzględnione wyżej na liście.

Blokowanie niechcianych połączeń

Następna rzecz, o której warto wspomnieć patrząc na system w Neffos X1, to automatyczne i do tego ciche blokowanie niechcianych połączeń głosowych (ew. też SMS'ów). Z tego typu opcją mogliśmy się już spotkać w modelu Y5 ale zabrakło jej w pozostałych Neffos'ach. Dzięki temu filtrowi, nasz smartfon jest w stanie odpowiadać sygnałem "zajęty" do określonych numerów telefonów bez powiadamiania nas o tym fakcie.

Możemy nie tylko definiować całe numery ale również prefiksy (klasy numerów), a także możemy zabronić na kontakt numerom spoza naszej książki adresowej. Innymi słowy, telemarketerzy nie będą mieć łatwego życia.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są aplikacje tego typu, które są w stanie taki filtr nam w telefonie zaimplementować ale tutaj liczy się fakt, że stock'owe oprogramowanie już taki ficzer posiada, a my nie musimy podejmować żadnych kroków, by go u siebie wdrożyć.

Temperatura kolorów wyświetlacza

Pewnie każdy z nas spotkał się już z różnymi akcjami na temat niezbyt dobrego wpływu światła niebieskiego na nasz organizm, szczególnie po zmroku czy w miejscach słabo oświetlonych. Na rynku jest cała masa aplikacji oferujących minimalizowanie efektu jakie wywołuje właśnie to światło niebieskie, np. Twilight.

W Neffos C5 i C5 MAX, Twilight nie działał poprawnie. Można było oczywiście korzystać z innych aplikacji ale one z kolei miały bardzo negatywny wpływ na procesor (100% wykorzystania przy przewijaniu ekranu). W Neffos Y5 i Y5L, z Twilight było już trochę lepiej, bo tam był on w stanie działać prawidłowo. W zasadzie ta aplikacja również działa na Neffos X1 ale potrzeba jej wykorzystania w tym modelu zdaje się powoli zanikać. Chodzi o to, że Android w tym smartfonie domyślnie oferuje nam wybór temperatury kolorów i możemy sobie z powodzeniem odfiltrować światło niebieskie:

Niemnie jednak, ta funkcja systemu jest dość uboga w porównaniu do tego co oferuje Twilight ale grunt, że tego typu opcja znalazła się w systemie. Przydałoby się ja tylko nieco dopracować.

Dostosowanie ustawień przycisków

Sporo smartfonów na rynku posiada trzy przyciski przy dolnej krawędzi ekranu. Są to standardowe przyciski "wstecz", "home" i lista ostatnio używanych aplikacji. W Neffos'ach po lewej stronie był zawsze przycisk "wstecz", w środku mieliśmy zaś przycisk "home", a lista aplikacji była po prawej stronie. Ten układ uległ zmianie w Neffos X1 ale bez obaw. Jeśli przywykliśmy do starego układu i nie pasuje nam ten nowy, to bez problemu możemy sobie dostosować po której stronie ma być przycisk "wstecz":

Pływający przycisk

Do tej pory wszystkie smartfony TP-LINK'a mające przekątną ekranu 5" miały ten problem, że bardzo ciężko było nimi operować jedną dłonią. Najbardziej szło odczuć ten problem przy korzystaniu z tych trzech przycisków, o których mowa była wyżej. W zasadzie nie było możliwości komfortowego wciśnięcia tych przycisków i trzeba było do tego wykorzystać drugą dłoń.

W przypadku Neffos X1 będziemy w stanie dogodnie używać tego smartfona jedną ręką, a to za sprawą pływającego przycisku. Ten przycisk ma zdefiniowanych 5 akcji: wstecz, home, lista używanych aplikacji, zrzut ekranu i zablokowanie ekranu. Położenie tego przycisku możemy sobie dostosować, z tym, że zostanie on przyciągnięty do lewej lub prawej krawędzi ekranu. Można zatem go wypozycjonować przy prawym górnym rogu ekranu i wciskać go kciukiem prawej dłoni, w której również trzymamy telefon:

Turbo Pobieranie

Z tych bardziej przydanych rzeczy, które potrafią okazać się wielce użyteczne, to można jeszcze wymienić Turbo Pobieranie. Rzecz znana z jednego z poprzednich modeli Neffos'ów, a konkretnie z C5 MAX. Dzięki temu ficzerowi możemy nieco przyśpieszyć pobieranie większych plików, za sprawą połączenia przepustowości WiFi oraz LTE.

Wybór trybu pracy telefonu po podłączeniu go do portu USB

Wersja Androida zainstalowana w Neffos X1 znana jest z niedogodności, którą niesie domyślny tryb pracy telefonu po podłączeniu go do portu USB. Deweloperzy tego systemu postanowili, że domyślnym trybem będzie tryb ładowania, a nie tryb przesyłania plików i za każdym razem będziemy musieli przełączać ten tryb ilekroć będziemy chcieli wymieniać dane na linii komputer-smartfon. Chyba każdy z nas właśnie po to ten telefon podłącza do portu USB komputera, a system z niezrozumiałego powodu wymaga od nas ciągłego przełączania trybu, a to czasami może człowieka lekko wyprowadzić z równowagi. Użytkownicy Neffos'ów Y5 i Y5L raczej wiedzą o czym mówię.

Ten problem można było obejść w tych dwóch modelach smartfonów przez zainstalowanie odpowiedniej aplikacji, która wymagała uprawnień root. Na szczęście ten domyślny tryb pracy po podłączeniu smartfona do portu USB został zmieniony w Neffos X1 przez TP-LINK. W przypadku tego modelu telefonu, po podłączeniu go do portu USB zostaniemy poproszeni o wyrażenie zgody na dostęp do danych, co wygląda mniej więcej tak:

Jeśli zezwolimy, to smartfon przełączy się w tryb przesyłania plików, a jeśli nie, to pozostanie w trybie ładowania. Moim zdaniem jest to dobry kompromis, choć wymaga od nas manualnej akcji ilekroć tylko podłączamy do komputera nasz smartfon.

Temperatura pracy

W spoczynku Neffos X1 jest w zasadzie chłodny. A jak sprawa wygląda podczas zwykłej pracy oraz pod obciążeniem 100% mocy procesora? Poniżej są czujniki temperatur i z lewej strony mamy sytuację zwykłego przeglądania internetu (YT@720p), natomiast po prawej mamy już zapuszczony stres na procesor przez około 3 minuty (liczenie liczb pierwszych w CPU Prime Benchmark).

Trochę się ten procesor grzeje. Co ciekawe, podczas tego testu wyszło, że pierwsze cztery rdzenie procesora są taktowane częstotliwością 1 GHz. W ten sposób niezbyt wymagające aplikacje korzystają tylko z tych czterech rdzeni (przez większość czasu pracy smartfona). Jako, że te rdzenie mają obniżone taktowanie, to pobierają mniej energii. Dopiero jak brakuje systemowi mocy, to załączane są te pozostałe cztery rdzenie o wyższym taktowaniu i procesor pracuje pełną parą.

Neffos X1 pod linux

Neffos X1, podobnie jak i pozostałe modele smartfonów od TP-LINK, nie sprawia problemów pod linux'em, przynajmniej jeśli chodzi o dystrybucję, z której ja korzystam na co dzień, tj. Debian. Jedyny problem z jakim będziemy mogli się spotkać, to brak wsparcia dla tego modelu w bibliotece libmtp , przez co nie zamontujemy OOTB na linux systemu plików tego smartfona. Oczywiście stosowny raport już posłałem do deweloperów i prawdopodobnie w następnej wersji tej biblioteki Neffos X1 będzie już wspierany.

W przypadku, gdy ktoś nie chce czekać na oficjalne wsparcie, to zawsze może sobie dopisać poniższą regułę dla UDEV'a, która umożliwi zwykłemu użytkownikowi systemu zamontowanie zasobów telefonu przy pomocy narzędzi takich jak jmtpfs :

ATTR{idVendor}=="2357", ATTR{idProduct}=="033c", SYMLINK+="libmtp-%k", MODE="660", GROUP="audio", ENV{ID_MTP_DEVICE}="1", ENV{ID_MEDIA_PLAYER}="1"

Transfer jaki udało mi się uzyskać przy kopiowaniu plików z komputera na flash Neffos'a X1 za pomocą protokołu MTP oscylował w granicach 25 MiB/s i jest to naprawdę przyzwoity wynik.

Root Neffos X1

Jeszcze żadnych kroków pod kątem rootowania systemu w Neffos X1 nie przeprowadzałem ale myślę, że niedługo się za to przedsięwzięcie zabiorę. Link do artykułu zostanie tutaj dodany za parę dni. (link FIXME)

TL;DR

TP-LINK po raz kolejny pokazał, że można wyprodukować dość tani smartfon posiadający ośmiordzeniowy procesor, 2 GiB pamięci RAM, 16 GiB pamięci flash, 13 mpix na głównej kamerze, przyzwoity wyświetlacz IPS, bluetooth v4.1, dwa radia WiFi (2,4 GHz i 5 GHz), modem LTE oraz GPS. Wszystko to zamknięte w metalowej obudowie przy wyświetlaczu chronionym szkłem Corning Gorilla.

W Neffos X1 kilka rzeczy zostało dopracowanych w stosunku do poprzednich modelów Neffos, min. dźwięk, kamera główna/selfie czy minimalna jasność ekranu. Na uwagę zasługują też wynalazki pokroju żyroskopu czy czytnika linii papilarnych, choć ten ostatni nie budzi u mnie aż takich emocji.

Na Neffos X1 została też wgrana nowsza wersja Androida (Marshmallow) ale wielkość ROM'u nieco przytłacza. W tym systemie za to znalazło się zaś kilka użytecznych rzeczy, np. pełnie wsparcie dla USB-OTG, konfiguracja przycisków, filtr połączeń, dostosowanie temperatury kolorów, czy turbo pobieranie. Został też po części wyeliminowany problem z domyślnym trybem pracy po podłączeniu smartfona do portu USB.

Oczywiście Neffos X1 nie jest idealny, przynajmniej patrząc z mojego punktu widzenia. Zabrakło wymiennej i do tego pojemnej baterii, a rozwiązanie typu "albo dual SIM abo jeden SIM i karta SD" lekko mnie od tego modelu odpycha. Ja zawsze będę optował za dual/triple SIM i możliwością łatwego rozbudowania pamięci flash smartfona za sprawą karty mikro SD. A każdy smartfon, który próbuje uszczuplać tę funkcjonalność, od razu będzie za ten fakt przeze mnie ganiony. Niemniej jednak, nie jest źle ale mogłoby być znacznie lepiej.

TP-LINK Neffos X1

700
TP-LINK Neffos X1
7.2142857142857

Wsparcie pod linux

10/10

    Płynność pracy Androida

    10/10

      Jakość dźwięku

      9/10

        Jakość obrazu z kamery głównej

        8/10

          Pojemność baterii

          4/10

            Rozwiązanie kart SIM/mikro SD

            1/10

              Wyświetlacz

              9/10

                Zalety:

                • Jakość obrazu i dźwięku
                • WiFi 2,4 Ghz, 5 GHz i LTE
                • Płynność pracy systemu
                • Czytnik linii papilarnych
                • Kamera główna
                • Pełne wparcie dla USB-OTG
                • Żyroskop

                Wady:

                • Rozwiązanie dual SIM
                • Słaba bateria

                Posty powiązane tematycznie